środa, 27 maja 2015

Recenzja - Nowe oblicze Grey'a

Niegasnące pożądanie, kajdanki jako element wyrafinowanej gry erotycznej, chwile namiętności w sportowym samochodzie... "Nowe oblicze Greya" to już trzecia część bestsellerowego cyklu, który rozpalił wyobraźnię milionów kobiet.

Przypadkowe spotkanie tych dwojga dało początek wielkiej namiętności, która z biegiem czasu wcale nie słabnie. Wspólna codzienność okazała się nie lada wyzwaniem. Jednak Anastasia i Christian gotowi są na wiele, by tylko być razem. Kochankowie wciąż dryfują po wzburzonym morzu emocji, targani namiętnością i rozterkami, niepewni, co przyniesie przyszłość. Czy siła uczucia będzie w stanie pokonać wszystkie przeciwności? A może piękny sen zostanie przerwany przez byłego szefa Anastasii, Jacka Hyde'a, który poprzysiągł zemstę i cierpliwie czeka na swoją szansę? Czy los uwziął się na Anę i jej największe lęki staną się rzeczywistością? Jakie będzie zakończenie najbardziej poruszającej historii miłosnej 2012 roku? "Nowe oblicze Greya", wyczekiwany przez czytelników finałowy tom erotycznej trylogii, przyniesie odpowiedzi na te wszystkie pytania.

Ja osobiście kocham czytać takie romanse, które pobudzają wyobraznię. Tylko szkoda, że takie rzeczy nie dzieją sie w prawdziwym świecie. No cóż ja mam swojego miliardera mojego kochanego Kamilka.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz